Dzisiaj dowiedziły nas ciotki Szpryngaczówny - Paulina i Magda.
Na początku tylko obserwowały i bały się chwytać maluchów, ale już po chwili całkiem sprawnie sobie radziły...
I znowu ktoś dał nam trochę odetchnąć... chociaż jedno karmienie mniej :) ale za to pod naszym czujnym okiem...
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment