No i tak jak się spodziewaliśmy na smoczku zaczęło się... chudnięcie.
Szymon stracił 40g, a Mikołaj, z uwagi tylko częściowe żywienie smoczkiem, utył tylko 10g.
Wg opinii lekarza maluchom nic nie dolega. Ich stan jest stabilny i ze smoczkami radzą sobie coraz lepiej. Pozostało im tylko przybierać, przybierać i jeszcze raz przybierać...
Po cichu liczymy na to, że w tym tygodniu Mikołaj opuści inkubator.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment